Żużel: W Toruniu wciąż mają problemy. Pomoc dla Holty poszła na marne

Ekstraliga.

Menedżer Get Well Toruń – Jacek Frątczak twierdzi, że Leszno pewnie zmierza po kolejny tytuł drużynowego mistrza Polski. Torunianie w trakcie niedzielnego spotkania próbowali pomóc słabiutko spisującemu się Rune Holtcie, ale kłopoty sprzętowe Norwega z polskim paszportem okazały się nie do ogarnięcia.

Rune Holta
Rune Holta (Foto: Przegląd Sportowy)

Fogo Unia Leszno w kapitalnym stylu rozprawiła się z Get Well Toruń 54:36. W toruńskiej drużynie były tylko dwa jasne punkty w postaci Jasona Doyle’a i Jacka Holdera. Najbardziej zawiódł Rune Holta, którego desygnowano nawet na próbę toru. Po dwóch fatalnych wyścigach został odsunięty od startów. – Mamy pewien standard jeśli chodzi o kwestie ustawień. Dzisiaj, na takim torze, na którym nie można za bardzo zakrążyć, Rune sobie nie poradził. Próbowaliśmy go jakoś dostosować, ale to nie znalazło przełożenia. Zupełnie nie podłączył się do walki – skomentował po spotkaniu Jacek Frątczak.

To już kolejna porażka Get Well, która nie przynosi chluby drużynie z Grodu Kopernika. Dwumecz pomiędzy Lesznem, a Toruniem zakończył się wynikiem 107 – 73(!), Chociaż przed sezonem obie drużyny były wymieniane jednym tchem, jako główni kandydaci do ligowego złota.

Po ósmej kolejce PGE Ekstraligi humory w obu stajniach były zgoła odmienne. W Toruniu odzyskano wiarę w play off, a w Lesznie łapano się za głowę po porażce z Grupą Azoty Unia Tarnów. Po niedzielnym spotkaniu sytuacja wróciła do normy z początku sezonu, a leszczyńscy juniorzy po raz kolejny wypadli o niebo lepiej niż ich rówieśnicy z przeciwnej drużyny.

Explore more:  Atletico Madryt - Real Madryt, relacja na żywo | LaLiga

– Porażka, która po raz kolejny chluby nam nie przynosi. Widać po programie gdzie zabrakło punktów. Próbowaliśmy mecz taktycznie rozgrywać na tyle, ile się dało. Przewaga na pozycjach była jednak tak duża, że ciężko było się w tym meczu podnieść. W środku zawodów udało nam się wprowadzić dobre korekty i kiedy mieliśmy wewnętrzne pola udało nam się kilka biegów wygrać, nawet podwójnie. Widać jednak, że gospodarze zmierzają w jasno określonym celu, a przed nami po raz kolejny mnóstwo pracy. Mieliśmy liderów w postaci Jasona i Jackiego, który po raz kolejny pokazał, że w Lesznie potrafi się świetnie ścigać – ocenił postawę swych podopiecznych menedżer torunian.

W ostatnim czasie wiele miejsca w mediach poświęcono kwestii przygotowania toru w Lesznie do meczów ligowych. Podczas spotkania z Grupą Azotami Unią Tarnów trener Piotr Baron zamknął usta krytykom i przyszykował inną nawierzchnię niż zwykle. Podobnie było podczas spotkania z Toruniem. Odbiło się to na liczbie mijanek na dystansie. Chociaż zawodnicy jechali w kontakcie, to walki na takim torze było jak na lekarstwo. – Dziś zdecydowanie lepiej chodziły wewnętrzne pola. Żużel w Lesznie wyglądał jak wyglądał, za dużo mijanek nie było, ale tor był równy dla wszystkich – ocenił Frątczak.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

18 czerwca 2018, 17:39.

Korespondent żużlowy Przeglądu Sportowego Onet.

Korespondent żużlowy Przeglądu Sportowego Onet.

uruguay u20 vs italy national under-20 football team timeline

albania bulgaria match

aris limassol vs slovan bratislava

when do england women’s football team play next

highland.league

universitario vs corinthians

vasco da gama vs athletico-pr

world football scores today

Explore more:  Smuda:Zabrakło ogrania w pucharach