Żużel: Kolejny koszmarny wypadek. Helikopter przyleciał po zawodnika. Podejrzewany poważny uraz głowy

Żużel.

Tak nieszczęśliwych zawodów w tym roku jeszcze nie było. W Mariańskich Łaźniach w Czechach aż trzech uczestników nie dotrwało do końca zawodów. Jednego odtransportowano helikopterem, a dwóch innych odwieziono karetkami.

helikopter
helikopter (Foto: Newspix)

Do tych zdarzeń doszło podczas eliminacji Grand Prix na długim torze. To nieco inna odmiana żużla, która najbardziej popularna jest u naszych zachodnich sąsiadów. Zawodnicy jeżdżą na nieco innych motocyklach i osiągają znacznie wyższe prędkości. Tor w Mariańskich Łaźniach mierzy około 1000 metrów. W takich warunkach praktycznie każdy upadek oznacza niebezpieczną kontuzję.

W sobotę największego pecha miał Australijczyk Alex Davies. Zawodnik już w swoim pierwszym wyścigu nieatakowany przez nikogo upadł w pierwszym wirażu. Choć kraksa nie wyglądała bardzo poważnie, to jednak przy takich prędkościach rzadko kiedy kończy się tylko na strachu. Australijczyk miał jednak wyjątkowego pecha, bo całym ciężarem ciała uderzył głową o tor. Kask po wypadku był totalnie zniszczony, a zawodnik nie ruszał się.

Jako pierwszy do niego podjechał obecny na stadionie wóz strażacki. Uraz okazał się jednak na tyle poważny, że wszyscy woleli poczekać na karetkę. Ta zjawiła się po kilkunastu sekundach. Davisowi natychmiast założono kołnierz ortopedyczny i na noszach umieszczono w karetce.

Już w parku maszyn postanowiono przełożyć go do innej karetki. To jednak nie koniec, bo ze względu na duże obrażenia głowy zdecydowano, że lepiej będzie jak do szpitala w Karlowych Warach żużlowiec poleci helikopterem.

Explore more:  mo high school football scores

Udało nam się ustalić, że obrażenia głowy były na tyle poważne, że tuż po zderzeniu zawodnik stracił przytomność. W momencie umieszczania go w helikopterze nie było jednak zagrożenia życia. Warto dodać, że oprócz ścigania się na długich torach, 23-letni Davies na co dzień reprezentował brytyjski klub Scunthorpe Scorpions w tradycyjnej odmianie żużla, a w wolnych chwilach próbował swoich sił także w grass tracku, czyli odmianie żużla na trawie.

Gdy Davis był już w trakcie podróży do Karlowych Warów na tor upadli Brytyjczyk Edward Kennett i Francuz Gaetan Stella. Przyczyna tego wypadku również była dość prozaiczna. Francuz wjechał w tylne koło Kennetha i przez to obaj upadli. Dla Brytyjczyka kolizja skończyła się złamaniem ręki, a Stella doznał wstrząśnienia mózgu.

Rundę eliminacyjną wygrał Niemiec Joerg Tebbe. W zawodach nie startował żaden z Polaków.

O poważnym stanie zdrowia Australijczyka wspomniał także na Twitterze szkoleniowiec reprezentacji Australii Mark Lemon:.

“Stan Alexa jest stabilny, ale ma wiele obrażeń”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

3 czerwca 2018, 12:56.