Żużel: Fabian Ragus zrobił furorę w meczu Falubaz Zielona Góra – GKM Grudziądz

Żużel.

Fabian Ragus to absolutny debiutant w PGE Ekstralidze. Niespełna 18-letni zawodnik Marwis.Pl Falubazu Zielona Góra spisuje się jednak bardzo dobrze, choć przedsezonowe treningi nie napawały optymizmem. Żużlowiec zdradził, co czuł przed debiutem oraz czyje uwagi pomogły mu przed pierwszymi meczami.

Fabian Ragus
Fabian Ragus (Foto: Marcin Karczewski/Pressfocus / Newspix)

Przed sezonem wielu ekspertów mówiło, że Marwis.Pl Falubaz ma jedną z najsłabszych formacji juniorskich w całej PGE Ekstralidze. Już pierwsze dwa mecze pokazały, że zielonogórscy juniorzy mają olbrzymi potencjał. Na szczególną uwagę zasłużył Fabian Ragus, który ma stuprocentową skuteczność w biegach młodzieżowych. W Toruniu pokonał Krzysztofa Lewandowskiego i Karola Żupińskiego, a w piątek w starciu z ZOOleszcz DPV Logistic GKM-em Grudziądz w tyle zostawił Mateusza Bartkowiaka i Denisa Zielińskiego.

– Takie biegi dodają dużo pewności siebie. Trójka, którą wywalczyłem w piątek smakowała o wiele lepiej niż debiutanckie zwycięstwo w Toruniu. Musiałem na trasie wyprzedzić Mateusza Bartkowiaka i to się udało – powiedział w rozmowie z „PS” Fabian Ragus.

W niedzielę wielkanocną zawodnik debiutował w PGE Ekstralidze. O tym, że wystartuje w meczu dowiedział się dwa dni wcześniej. – Na ostatnim treningu pokazałem trenerowi, że zasługuję na szansę. Inni zawodnicy opowiadali, że przed debiutem jest ogromny stres, ale tak naprawdę nie było tragedii – wyznaje.

Niespełna 18-letni zawodnik w dwóch pierwszych meczach wywalczył 7 punktów, co na debiutanta jest bardzo dobrym wynikiem. Przedsezonowe treningi nie napawały go optymizmem. – Nie było optymistycznie przed sezonem – przyznaje zawodnik i wskazuje, co mu pomogło. – Na pewno przydały mi się wskazówki Mateja Žagara dotyczące startów. Dostałem też dobre silniki z klubu i to ma duże znaczenie – dodaje.

Explore more:  Tomas Pekhart pominięty. Czesi nie rozumieją tej decyzji. "Duże ryzyko"

W trakcie transmisji telewizyjnej z piątkowego meczu przyznał, że przed biegiem młodzieżowym pomogły mu wskazówki „pana Piotra Protasiewicza”. Zawodników dzieli 28 lat, a mimo to wiele osób było zaskoczonych, że młody żużlowiec nie jest po imieniu z najbardziej doświadczonym jeźdźcem Falubazu. – Mam do pana Piotra ogromny szacunek. Nie wyobrażam sobie tego, żebym mógł mówić do niego po imieniu – wyznaje.

Ragus przyznaje, że nie ma żużlowego idola i podgląda żużlowe rzemiosło u innych. – Oczywiście pan Piotr jest bardzo doświadczony i przekazuje nam swoją wiedzę. Wszyscy starsi koledzy podpowiadają nam juniorom. Czerpię od każdego, bo wiem, że to przyniesie efekty – mówi.

Młody żużlowiec Falubazu twardo stąpa po ziemi i nie nakłada na siebie zbędnej presji, która mogłaby mu zaszkodzić. – Przede wszystkim chce przejechać sezon cało i zdrowo. Oczywiście chce przy tym dobrze się bawić – kończy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

10 kwietnia 2021, 17:00.

Korespondent żużlowy Przeglądu Sportowego Onet.

Korespondent żużlowy Przeglądu Sportowego Onet.