Wyrzucona przez LOT Rosjanka ujawnia: zrobiłam zdjęcie

Tenis.

Witalia Djaczenko opowiedziała szczegółowo o swojej wersji wydarzeń po tym, jak nie została wpuszczona na pokład samolotu PLL LOT. Tenis.istka, podobnie jak rosyjskie media twierdzą, że sytuacja wiąże się z dyskryminacją ze względu na narodowość. — To była oznaka nacjonalizmy i rasizmu — uważa 32-latka.

Witalia Djaczenko
Witalia Djaczenko (Foto: Sergei Mikhailichenko/SOPA Images via ZUMA Wire / newspix.pl)
  • Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet.
  • Po incydencie polski przewoźnik opublikował oficjalny komunikat. “PLL LOT nie mogły zaakceptować na swoim rejsie obywatelki Federacji Rosyjskiej, działając zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 13 marca 2020 r. W sprawie czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach granicznych” — czytamy.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Rosyjskie media szybko rozpoczęły nagonkę na polskiego przewoźnika. “Nie dostała się na turniej z powodu dyskryminującej decyzji polskiego przewoźnika i została zmuszona do spędzenia nocy na lotnisku. Zawodniczka miała wszystkie potrzebne dokumenty, a odmowa wpuszczenia jej na pokład samolotu była wyłącznie inicjatywą linii lotniczych LOT” — podkreśla sport-express.Ru.

    Witalia Djaczenko odpowiada LOT-owi. “Dyskryminacja”

    Zawodniczka podkreśla w rozmowie z rosyjską prasą, że gdy kupiła bilet kilka dni wcześniej, musiała podać narodowość. Wtedy nikt nie robił jej żadnych problemów. — Na lotnisku zabrali mój paszport i powiedzieli: “Cofnij się, następna osoba”. Zapytałam ich dlaczego, na co odparli: “bo jesteś obywatelką Rosji” — mówiła Djaczenko.

    Odebrała to w jednoznaczny sposób, a przynajmniej taką wersję przedstawia mediom. –To była oznaka nacjonalizmy i rasizmu. Dlatego od razu zapytałam, jak coś takiego jest możliwe i gdzie są jakiekolwiek przepisy? Tłumaczyłam, że lecę na turniej i nie wiem, co teraz mam zrobić. Chciałam zobaczyć dokument, który pozwala na coś takiego — opowiadała.

    Explore more:  Ekstraklasa: tabela. Jest nowy lider! Legia dopięła swego. Zobacz tabelę
  • Zobacz: Faworytka za burtą turnieju w Madrycie. Sensacja! 15-latka czeka na Magdę Linette.
  • — Powiedzieli, że nic mi nie pokażą. Nie mogłam przecież uwierzyć im na słowo. W końcu pokazali mi dokument z zasadami wpuszczania na pokład, zrobiłam nawet zdjęcie. Kiedy zobaczyli, że fotografuję dokument, jeden z mężczyzn zabrał mój paszport i zaniósł na policję. Powiedział, że nie oddadzą mi go teraz i że nie mam prawa tego robić — relacjonowała Djaczenko ze swojego punktu widzenia.

    Sprawa niemal od razu przybrała wymiar polityczny. Sytuację skomentował szef Komisji Kultury Fizycznej i Sportu Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej. — Uważam, że konieczne jest pozwanie do sądu za dyskryminację ze względu na narodowość. W odniesieniu do linii lotniczej należy podjąć radykalne środki. Musimy domagać się odszkodowania. Nie można tego zignorować. Ponadto nasi koledzy z ministerstwa sportu i MSZ powinni uwzględnić wszelkie możliwe środki ochrony naszych obywateli. Niezależnie od tego, kto to jest: sportowiec, agronom, lekarz. W żadnym kraju na świecie nikt nie ma prawa podejmować nielegalnych działań przeciwko obywatelom innego kraju — mówił Dmitrij Swiszczew w rozmowie ze sport-express.Ru.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Data utworzenia:.

    27 kwietnia 2023, 15:19.