To był show Fonfary! “Czapki z głów przed nim. Klasa światowa”

1 liga.

Cóż to był za występ! Grzegorz Fonfara popisał się dwoma kapitalnymi golami. Oba padły w bliźniaczych okolicznościach. Doskakiwał do odbitych po stałych fragmentach przez obrońców piłek i z około 25 metrów soczyście uderzał w górny róg bramki Piotra Skiby. Coś niebywałego!

10 maja 2016, 20:40..

| Aktualizacja 28 maja 2016, 10:54.

Zaglebie Sosnowiec - Stomil Olsztyn
Zaglebie Sosnowiec – Stomil Olsztyn (Foto: Pressfocus)

– Która ładniejsza? Jedna i druga! Albo się to ma, albo nie ma… To były takie piłki, że szkoda byłoby nie uderzyć. Ta runda nie jest najlepsza w naszym wykonaniu, więc każde takie małe rzeczy cieszą – mówił Fonfara, przypominając, że wcześniej dwa gole w jednym meczu strzelił z Niecieczą, jeszcze w barwach GKS-u Katowice. – Czapki z głów przed nim. Klasa światowa – kiwał głową Piotr Skiba, bramkarz Stomilu.

Fonfara umilił Tomaszowi Łuczywkowi debiut w roli I trenera Zagłębia. Ten dotychczasowy, Artur Derbin, zasiadł jedynie na ławce rezerwowych, z kolei z wysokości trybun mecz oglądał szykujący się już do pracy w Sosnowcu Jacek Magiera.

Na miano antybohatera omal nie zapracował Dymitar Wezałow. Bułgarski stoper Zagłębia w krótkim odstępie czasu skompletował dwie bezsensowne żółte kartki i na ponad 20 minut osłabił zespół.

W końcówce były jeszcze emocje, bo debiutujący w pierwszej lidze sędzia Karol Rudziński, z położonej nieopodal… Olsztyna Nidzicy, podyktował wielce kontrowersyjnego karnego, zamienionego na kontaktowego gola przez Grzegorza Lecha.

Explore more:  Joshua Kimmich bez czerwonej kartki po skandalicznym faulu

– Jeśli będziemy tak grać w kolejnych spotkaniach, to wierzę, że dopisze nam szczęście i zdobędziemy punkty – mówił trener Stomilu Mirosław Jabłoński, z chłodną głową przyjmując informację o nowym sponsorze głównym trapionego problemami klubu. Została nim firma budowlana Budimex, zatrudniająca kilka tysięcy osób.

ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 2 (1).

STOMIL OLSZTYN 1 (0).

Bramki: Fonfara 19 (bez asysty), 77 (bez asysty) – Lech 90+1 (karny).

Piłkarz meczu: Fonfara (Zagłębie).

ZAGŁĘBIE: Fabisiak – Fonfara, Wezałow ż/cz (68), Markowski ż, Udovicić – Matusiak ż, Martinez – Bartczak, Dudek (61 Pribula), Wilk (86 Bajdur) – Arak (74 Fidziukiewicz). Trener: Łuczywek.

STOMIL: Skiba – Bucholc, Wełna, Remisz, Ratajczak – Nishi (81 Śledź), Paweł Głowacki, Lech, Trzeciakiewicz (46 Piotr Głowacki), Żwir (69 Bartkowski) – Kujawa. Trener: Jabłoński.

Sędziował Rudziński (Olsztyn). Widzów: 1000.

Flesz Ekstraklasy #26: Lech przed historycznymi “dokonaniami”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

10 maja 2016, 20:40..