Śląsk traci pozycję lidera

Ekstraklasa.

Śląsk Wrocław nie odzyskał pozycji lidera. Wrocławianie zremisowali 2:2 z Widzewem, mimo że jeszcze minutę przed końcem prowadzili 2:1. Bramkę na wagę punktu dla Widzewa zdobył Oziębała.

MICHAŁ GUZ, współpraca: Robert Blesiński, Maciej Kucharek..

4 marca 2012, 16:32..

| Aktualizacja 4 marca 2012, 16:32…

Upływała dziewięćdziesiąta piąta minuta, kiedy piłkarze Widzewa przeprowadzali akcję na wagę remisu. Sebastian Mila, zdjęty z boiska minutę wcześniej, po straconej bramce padł z rozpaczy na kolana. Dosłownie kilkanaście sekund później sędzia skończył mecz. Wściekli piłkarze z Wrocławia szybko uciekli do szatni. Stracone w ostatniej chwili punkty to dla nich kolejny (po 0:4 z Legią) nokaut, bo przez cały doliczony czas drugiej połowy mieli mecz pod kontrolą. Widzew bezradnie szamotał się, próbując przeprowadzić jakąkolwiek składną akcję.

Pozorna dominacja.

Śląsk tracił gole w momencie, kiedy wydawało się, że dominuje absolutnie. Trener Orest Lenczyk odłożył na półkę koncepcję gry z pięcioma środkowymi pomocnikami. W Łodzi wrócił do tego co dało mu mistrzostwo jesieni – ustawienia z szeroko grającymi skrzydłowymi, którzy mieli szukać w polu karnym wysokiego Johana Voskampa. Po dwóch słabszych meczach u siebie na wyjeździe stara taktyka wydawała się korzystniejsza, swoje zrobiła kontuzja Dado Stevanoviča. Słoweniec został poturbowany podczas czwartkowego treningu. W piątek kolano spuchło tak, że ledwie chodził. Skrzydłowi aktualnym wicemistrzom Polski się przydali. Co prawda dobrych dośrodkowań ze skrzydeł na Voskampa w Łodzi prawie nie było, ale Waldemar Sobota siał na skrzydle panikę w szeregach gospodarzy.

Explore more:  Earvin N'Gapeth przed meczem Polska - Francja

Wasiluk znów najlepszy.

Pierwszą bramkę dla wrocławian zdobył Marek Wasiluk, który po raz kolejny zakpił z loży szyderców, pastwiących się nad nim od czasów Cracovii. Przed tym meczem miał osiem gier w lidze i cztery wybory do jedenastki kolejki Canal Plus. – Nawet jeśli po dzisiejszym meczu też mnie wybiorą, to co z tego? Nie wygraliśmy meczu, który powinniśmy wygrać. Do dziewięćdziesiątej czwartej minuty kontrolowaliśmy grę, a spotkanie trwało do dziewięćdziesiątej piątej – irytował się obrońca Śląska.

Łodzianie na bramkę Wasiluka odpowiedzieli tuż przed przerwą w momencie, kiedy Śląsk miał rzut rożny. Ufni w swoją przewagę w powietrzu goście zostawili na zabezpieczeniu tylko Mariusza Pawelca. Zabrakło asekuracji. Kiedy stracili piłkę i Widzew wyszedł z kontrą, nagle okazało się że naprzeciwko obrońcy jest aż trzech widzewiaków: Princewill Okachi, Krzysztof Ostrowski, Mindaugas Panka. Akcję skutecznym strzałem zakończył ten pierwszy.

W drugiej połowie zespół Oresta Lenczyka atakował składniej i wydawało się, że wygra mecz. Trzy punkty powinien dać gol Łukasza Madeja. Satysfakcję byłego piłkarza ŁKS z gola przeciwko Widzewowi zatarła ostatnia akcja. Tym razem jak szalony cieszył się Przemysław Oziębała.

≫> Widzew – Śląsk: Zapis relacji LIVE.

Remis słabych.

Gospodarze byli w euforii, ale i jedni, i drudzy mają o czym myśleć. Łodzianie zagrali bowiem słabo. W ofensywie mógł się podobać Ostrowski, momentami Okachi. Zawiódł debiutujący przed łódzką publiką Mehdi Ben Dhifallah. Tydzień temu Tunezyjczyk pojawił się po raz pierwszy na polskim boisku i od razu zdobył bramkę przy Konwiktorskiej. Wczoraj został szybko sprowadzony do parteru przez obrońców Śląska.

Widzew Łódź – Śląsk Wrocław 2:2 (1:1).

Bramki: 0:1 Marek Wasiluk (20), 1:1 Princewill Okachi (42), 1:2 Łukasz Madej (78), 2:2 Przemysław Oziębała (90+5).

Explore more:  Sassuolo - Sampdoria. Wynik i relacja z meczu Serie A

Żółta kartka – Widzew Łódź: Dudu. Śląsk Wrocław: Przemysław Kaźmierczak, Sebastian Mila.

Sędzia: Robert Małek (Zabrze). Widzów 6 500.

Widzew Łódź: Maciej Mielcarz – Łukasz Broź, Hachem Abbes, Ugochukwu Ukah, Dudu – Krzysztof Ostrowski (83. Radosław Matusiak), Bruno Pinheiro (76. Piotr Mroziński), Mindaugas Panka, Marcin Kaczmarek – Princewill Okachi, Mehdi Ben Dhifallah (58. Przemysław Oziębała).

Śląsk Wrocław: Rafał Gikiewicz – Piotr Celeban, Jarosław Fojut, Marek Wasiluk, Mariusz Pawelec – Waldemar Sobota, Rok Elsner, Przemysław Kaźmierczak, Sebastian Mila (90+4. Sebastian Dudek), Piotr Ćwielong (62. Łukasz Madej) – Johan Voskamp (71. Łukasz Gikiewicz).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

4 marca 2012, 16:32..

MICHAŁ GUZ, współpraca: Robert Blesiński, Maciej Kucharek..