Rudzki: Skończyło się granie za zasługi

EURO 2016.

– Nie sądzę, że będziemy świadkami jakichkolwiek zaskoczeń podczas najważniejszych nominacji – pisze Przemysław Rudzki.

12 maja 2016, 19:00..

| Aktualizacja 28 maja 2016, 19:15.

POLSKA - CZECHY
POLSKA – CZECHY (Foto: Pressfocus)

Ogłaszając szeroką kadrę na EURO 2016., selekcjoner Adam Nawałka pokazał, że żaden z piłkarzy nie pojedzie do Francji za zasługi. I choć wśród nominowanych nie ma wielkich zaskoczeń, to jednak zwraca uwagę fakt, że kilku zawodnikom przeszła koło nosa życiowa szansa, a zdawać się mogło, iż trzymają w rękach bilety na wyjazd.

Trójka tych, o których myślę, to Łukasz Szukała, Sebastian Mila i Łukasz Teodorczyk. Pierwszy grał w eliminacjach na wysokim poziomie, nigdy nie zawiódł zaufania selekcjonera i nawet, kiedy poważne kopanie w Europie zamienił na daleki wyjazd zarobkowy, wciąż mógł liczyć na powołania. Obrońca miał wielki wkład w awans, ale Nawałka uznał najwidoczniej, że to ciągle gra na kredyt, a jak wiadomo każdy kredyt trzeba w końcu spłacić. Szukała to nie jest piłkarz formatu Jakuba Błaszczykowskiego, który – nawet występując bardzo rzadko – ma na tyle doświadczenia, że w taki turniej może wejść z marszu.

Arłamów czeka na kadrę. “Jest tu wszystko, aby się przygotować do EURO”.

Mila to bohater narodowy po meczu z Niemcami. Sebastian jest przesympatycznym facetem, ale takiego nieszczęśliwego finału mógł się chyba spodziewać wcześniej, kiedy selekcjoner przestał dla niego widzieć miejsce w kadrze. Niektórzy myśleli wówczas, sam Mila być może również, że to ostrzeżenie. Okazało się, że skreślenie. Nawałka na moment “stworzył” Milę na nowo, dał mu szansę przejść do historii, by teraz odstawić go do szeregu zapomnianych.

Explore more:  Ależ walka o ćwierćfinał Pucharu Polski. Zdecydował gol w dogrywce

Teodorczyk do niedawna zdawał się być pewniakiem. To zawodnik o warunkach zbliżonych do Lewandowskiego i Milika, choć oczywiście dużo niższych umiejętnościach. W dniu, w którym wychodził w podstawowej jedenastce Dynama na mecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City, mógł uwierzyć, że EURO to sprawa realna. Ostatecznie jednak nie poradził sobie z ciężarem Champions League, pożegnał się razem z kolegami z tymi elitarnymi rozgrywkami, a po towarzyskich meczach biało-czerwonych z Serbią i Finlandią, także z marzeniami o wyjeździe do Francji.

Nominacje Nawałki nijak mają się do tego, co oglądaliśmy w hotelu Marriott w Warszawie, gdy kadrę na mundial powoływał w 2006 roku Paweł Janas, skreślając choćby Tomasza Frankowskiego czy Jerzego Dudka. Tutaj obyło się bez krwi i łez, to zaledwie mały wstrząs, który ma dać do myślenia szczęśliwcom. Być może tuż przed odlotem do Francji trener zaskoczy mocniej.

Parę nazwisk w tej szerokiej kadrze mi nie pasuje, jako kibica uwiera mnie Thiago Cionek, nie widzę w tym piłkarzu niczego ze znamion reprezentanta Polski. Kompletnie nie rozumiem też, skąd w tej drużynie znalazł się Dawidowicz. Z całym szacunkiem – to jednak lekki żart. To chyba jedyna nominacja, do której nie jestem przekonany w stu procentach. Ciekaw jestem czy Starzyński i Stępiński będą w stanie podjąć realną rywalizację, czy są tutaj tylko “elementem budowania napięcia”. Piłkarze z mniejszym stażem w drużynie narodowej, jeśli wystarczająco dobrze wejdą w treningi, są w stanie wywierać nacisk na tych, którzy czują się pewniakami.

Nadchodzi czas, w którym liczyć się będzie każde dobre zagranie na treningu, każde umiejętne zrealizowanie najmniejszego planu selekcjonera. Czas detali. Do codziennej postawy dojdą urazy, które mogą wyeliminować każdego z “nietykalnych” graczy Nawałki. Nie sądzę jednak, że będziemy świadkami jakichkolwiek zaskoczeń podczas najważniejszych nominacji – tych do podstawowej jedenastki na mecz z Irlandią Północną.

Explore more:  Jagiellonia - Lech NA ŻYWO. Kto wygra? Relacja i wynik. Ekstraklasa

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

12 maja 2016, 19:00..