Ronaldo się nie zatrzymuje! Kolejne efektowne zwycięstwo

Inne ligi.

Al-Nassr pokonał Al Ra’ed 3:1 w meczu 6. Kolejki Saudi Pro League. W rolach głównych znów wystąpiły gwiazdy. Wynik otworzył Sadio Mane, a potem trafił Cristiano Ronaldo, który nie błyszczał w pierwszej części gry. Wygrana zespołu gości nie podlegała dyskusji.

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo (Foto: Jean Catuffe / Getty Images)
  • Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet.
  • Naszpikowany gwiazdami Al-Nassr nie rozpoczął najlepiej sezonu Saudi Pro League, ale ostatnie trzy jego wyniki w ligowych meczach mogły zrobić duże wrażenie. Zespół z Cristiano Ronaldo i Sadio Mane w składzie rozbił Al Fateh 5:0, Al Shabab 4:0, a Al Hazem 4:1.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    W wyjazdowym starciu z Al Ra’ed faworyt zatem był tylko jeden, ale nie było aż tak łatwo. Gospodarze mądrze się bronili, a Ronalo i Mane, kiedy już tylko ominęli obrońców, mylili się pod bramką. Gospodarze też mogli objąć prowadzenie, ale w 18. Minucie w idealnej sytuacji spudłował Julio Tavares.

  • Zobacz również: Dawid Janczyk się odnalazł. Znamy powody zniknięcia.
  • W 43. Minucie Mane oddał ładny strzał, ale jeden z obrońców przeciął to zagranie. Próba Marcelo Brozovicia była nieskuteczna. W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy Sultan Al Ghannam świetnie dostrzegł Mane. Senegalczyk uderzył zza szesnastki i trafił do siatki.

    Za moment gościom grało się łatwiej, gdy Bander Whaeshi za brzydki faul wyleciał z boiska. Al-Nassr prowadzeni powiększył jednak już po przerwie. W 49. Minucie Anderson Talisca ładnie przyjął sobie piłkę Al Ghannama. Za moment uderzył z dystansu w prawy górny róg bramki. Bramkarz nie miał wiele do powiedzenia.

    Explore more:  Juve wygrywa, a Szczęsny ma więcej meczów niż Buffon. Kolejne czyste konto
  • Zobacz również: Runjaić rusza w nieznane. Trener Legii w takiej sytuacji jeszcze nie był.
  • Później gra nieco zwolniła, jakby gospodarze pogodzili się z wynikiem, a goście chcieli oszczędzić siły na kolejne spotkanie. W 64. Minucie Cristiano Ronaldo egzekwował rzut wolny tuż sprzed pola karnego. Uderzył bardzo mocno i… Bardzo niecelnie.

    Odbił to sobie w 78. Minucie. Talisca ograł kilku rywali i wkroczył w pole karne, potem oddał piłkę w bok do Portugalczyka. Ten jakby na moment stracił równowagę, za moment jednak się pozbierał i oddał strzał nie do obrony.

    W 87. Minucie Abdulelah Al Amri sfaulował bez pardonu pędzącego na bramkę rywala i spowodował rzut karny dla gospodarzy. Mohammed Fouzair techniczną podcinką ustalił wynik spotkania. W doliczonym czasie gry do bramki jeszcze trafił Ronaldo, ale sędzia odgwizdał spalonego. Al-Nassr wygrał 3:1.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Źródło:Przegląd Sportowy Onet.

    Autor:PGR.

    Data utworzenia:.

    16 września 2023, 19:18.