Rewolucja francuskiej reprezentacji

EURO 2012.

Reprezentacja Francji pokonując Brazylię 1:0 odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu. Drużyna Laurent Blanca nie przypomina rozbitego zespołu Raymonda Domenecha.

11 lutego 2011, 05:12..

| Aktualizacja 11 lutego 2011, 05:12…

Jeszcze w zeszłym roku zanotowali serię czterech porażek z rzędu i siedmiu meczów bez zwycięstwa. Teraz szczycą się passą pięciu kolejnych zwycięstw. Po wygranej z Brazylią 1:0 Laurent Blanc może triumfować. Wygląda na to, że udała mu się sztuka odbudowy kompletnie rozbitej reprezentacji Francji. To już nie jest ta sama drużyna, która pod wodzą Raymonda Domenecha skompromitowała się sportowo i moralnie na mundialu. Nie przypomina jej ani pod względem personalnym, stylu gry, atmosfery itd. – Podobała mi się nasza postawa. Chcieliśmy rywalizować z Brazylią pod względem umiejętności utrzymania się przy piłce i to nam się udało – cieszył się nie tylko z wyniku Blanc.

Początek jego pracy nie był łatwy, bo zaczął od dwóch porażek. Potem było już coraz lepiej. Osiągnął to mocno przebudowując zespół, ale stawiając jednak głównie na zawodników z drużyny Domenecha. Z jedenastki, która ograła Brazylię, pięciu piłkarzy grało też w podstawowym składzie na mundialu. To Hugo Lloris, Bacary Sagna i Eric Abidal, Yoann Gourcuff i Florent Malouda. Z kolei Philippe Mexes, Alou Diarra i Karim Benzema także byli w zespole jego poprzednika, ale nie odgrywali takiej roli jak obecnie. Natomiast obrońca Adil Rami, pomocnik Yan M’Vila i skrzydłowy Jeremy Menez debiutu doczekali się dopiero za czasów Blanca, ale ci dwaj pierwsi byli w szerokiej kadrze Domenecha na mundial.

Explore more:  Żużel. Grand Prix Szwecji w Hallstavik. Janowski na podium! (relacja na żywo)

Ten ostatni też nie jest wynalazkiem Blanca, bo od dawna uchodził za wielki talent. W 2004 r. Zdobył mistrzostwo Europy do lat 17 i został najmłodszym autorem hat-tricka w Ligue 1. W złotym zespole występował razem z Benzemą, Samirem Nasrim i Hatemem Ben Arfą. Jego koledzy już w 2007 r. Trafili do dorosłej reprezentacji, a on ciągle uchodził jedynie za talent. Blanc dał mu szansę potwierdzenie umiejętności w pierwszej drużynie i wczoraj Menez był jednym z bohaterów meczu. To on wypracował gola, którego strzelił Benzema. – To było wyśmienite jak kawior – porównał to podanie napastnik Realu. – Sprawiło mi wielką przyjemność, że mogłem tak wyłożyć mu piłkę. Karim to dla mnie prawie rodzina – mówił zawodnik Romy.

To właśnie transfer do tego klubu pozwolił mu na osiągnięcie takiej klasy. – W Romie poczynił niesamowite postępy. Po przerwie widzieliśmy prawdziwego Jeremy’ego. Takiego, któremu gra sprawia przyjemność, a jego zagrania decydują o losach meczu – komplementował go klubowy kolega Philippe Mexes.

Spełnienie marzeń.

Poza Menezem na największe brawa zasłużył oczywiście strzelec gola Benzema. – Ten gol to spełnienie marzeń – cieszył się 23-letni napastnik. – Mówi się o jego bramce, ale cała jego gra była doskonała. Jego zagrania, umiejętność utrzymywania się przy piłce, czy przyspieszenie – mówił sam Zinedine Zidane. 12 lat temu na tym samym stadionie, Stade de France, w finale mundialu Francuzi wygrali z Brazylią 3:0 po dwóch bramkach „Zizou”, który – tak jak Benzema wczoraj – grał z dziesiątką na koszulce. To nie wszystko co ich łączy. Benzema gra przecież w Realu, z którym cały czas jest związany, w roli doradcy prezesa Florentina Pereza, Zidane. – Wielokrotnie tłumaczyłem mu tam różne sprawy – przyznaje Zidane.

Explore more:  Justyna Kowalczyk-Tekieli na romantycznym zdjęciu z mężem. Fani zachwyceni

Na polu klubowy niewiele to daje. Benzema w Realu i w kadrze to zupełnie inni zawodnicy. W tym sezonie zdobył tylko dwie ligowe bramki, za to trafiał do siatki w czterech z sześciu spotkań kadry.

Świetny Mexes.

Ale na pochwały zasługują nie tylko Menez i Benzema, ale też formacja defensywna. W pięciu zwycięskich meczach Les Bleus stracili tylko jednego gola. W środę znowu pewnie bronił Hugo Lloris, a z defensorów imponował wspomniany Mexes. – Piłkarz meczu. Bardzo pewny w interwencjach. Dobry też w ofensywie – chwalił go były reprezentant Eric Di Meco, który przyznał mu notę osiem na łamach strony rmc.Fr Taką samą ocenę dostał w portalu footmercato.Fr, z kolei football.Fr ocenił go na 7,5, również najwyżej w zespole.

Ale Blanc nie mógł być zadowolony ze wszystkich graczy. Niskie noty zebrał 20-letni M’Vila, a schodzącego z boiska Gourcuffa, ulubieńca selekcjonera, pożegnały gwizdy…

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

11 lutego 2011, 05:12..

Dziennikarz Przegląd Sportowy Onet.

Dziennikarz Przegląd Sportowy Onet.