Radović: Jesteśmy drużyną, która potrafi wyjść z kryzysu

Ekstraklasa.

Miroslav Radović dla “Przeglądu Sportowego”: – Tworzymy drużynę złożoną z dorosłych, doświadczonych facetów, którzy w życiu przeżyli wiele wzlotów i upadków, ale zawsze potrafili wyjść z kryzysu, podnieść się i kończyć jako wygrani.

26 marca 2012, 07:08..

| Aktualizacja 26 marca 2012, 07:08…

Co się stało z Legią? Zespół nie funkcjonuje, jak powinien, panu współpraca z Danijelem Ljuboją nie wychodzi tak, jak jesienią.

Miroslav Radović: Muszę coś powiedzieć. Dziennikarze, mówię ogólnie, krytykowali mnie i Danijela, że za dużo razem gramy, że tylko siebie widzimy na boisku. Teraz tego nie ma, staramy się, aby cała drużyna uczestniczyła w akcjach ofensywnych, każdy miał piłkę. I nie wychodzi to tak, jak udawało się jesienią. Pamiętamy przecież, jak to wyglądało. Akcje kombinacyjne, sporo okazji do strzelenia gola, naprawdę fajnie się tę Legię oglądało. Nagle zgubiliśmy gdzieś te nasze atuty i nie możemy ich odnaleźć. Nie gramy tak, jak powinniśmy. Musimy się otrząsnąć i obudzić. Zostało siedem spotkań do końca sezonu, trzeba powalczyć o to mistrzostwo Polski.

Nie chodzi tylko o to, jak gra pan z Ljuboją. Cały zespół, chyba się pan z tym zgodzi, prezentuje się dużo gorzej.

Miroslav Radović: Ja mówię ogólnie, jeśli trzeba, to przyjmę każdą krytykę. Mówiliście i pisaliście o mnie i Danijelu, że gramy pod siebie, dlatego powiedziałem swoje zdanie. Zgadzam się, jako zespół nie funkcjonujemy tak dobrze, jak jeszcze niedawno. Co tu dużo mówić, słabo to wygląda, ale mimo tego, zarówno z Polonią Warszawa, jak i z PGE GKS Bełchatów, mieliśmy swoje okazje do zdobycia bramek i te mecze mogliśmy wygrać.

Explore more:  Już wystarczy!

Nie obawia się pan, że Legia zacięła się na dobre?

Miroslav Radović: Nie obawiam. Tworzymy drużynę złożoną z dorosłych, doświadczonych facetów, którzy w życiu przeżyli wiele wzlotów i upadków, ale zawsze potrafili wyjść z kryzysu, podnieść się i kończyć jako wygrani. Z drugiej strony, gdyby przed miesiącem ktoś powiedział, że po tych kilku kolejkach będziemy tak wysoko, odrobimy stratę do Śląska, to nikt by w te opowieści nie uwierzył. Dziennikarze, kibice, wszyscy macie prawo do krytyki zawodników, proszę bardzo, ale jestem przekonany, że się podniesiemy. Słabsze momenty zdarzają się najlepszym drużynom, nie takim, jak Legia. Musimy się nad sobą zastanowić, popracować w tym najbliższym tygodniu, poprawić naszą grę. Do Krakowa jedziemy po trzy punkty i nic innego nas nie interesuje.

Z tych siedmiu meczów, które pozostały, większość zagracie z drużynami z górnej części tabeli. To dobrze?

Miroslav Radović: To okaże się w maju. Najbliższe prestiżowe spotkania, z Wisłą, Lechem i Ruchem, pokażą, o co będziemy walczyć. Głupio byłoby, jeśli to, na co ciężko pracowaliśmy do tej pory, nagle w końcówce byśmy stracili.

Jeśli nie chcecie stracić, nie macie innego wyjścia, jak przełamać się w Krakowie.

Miroslav Radović: Cieszę się, że teraz przyjdzie nam zagrać z Wisłą. Mecz z takim rywalem to najlepszy moment, aby w końcu zagrać na miarę oczekiwań i wrócić na właściwe tory.

Legia na stadionie Wisły w lidze wygrała po raz ostatni w 1997 roku, 15 lat temu. Na wyjeździe ograliście wiślaków, po pana bramce, w 2009 roku, ale mecz był rozegrany w Sosnowcu.

Miroslav Radović: Statystyki są po to, aby w końcu je zmienić. Długo czekamy na wygraną w Krakowie, może w najbliższy piątek przyjdzie czas na nasze zwycięstwo.

Explore more:  Juve wygrywa, a Szczęsny ma więcej meczów niż Buffon. Kolejne czyste konto

≫> Przeczytaj o meczu Legia Warszawa – PGE GKS Bełchatów.

Ile jeszcze panu brakuje do formy z jesieni?

Miroslav Radović: Jeszcze sporo zostało do nadrobienia. Myślę, że najważniejsze, że coraz lepiej czuję się pod względem fizycznym. Brakuje mi jeszcze dynamiki, często pomysłu na rozegranie akcji, ale mam nadzieję, że szybko to wróci. Tak to jest z zawodnikami będącymi po kontuzji. Do tej pory nie wiedziałem, co to jest, bo jeszcze nie miałem poważniejszego urazu. Pierwszy raz to przeżywam i oby ostatni.

≫> Otylia Jędrzejczak goni świat.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

26 marca 2012, 07:08..