Polak gotowy do obrony tytułu

Grzegorz Proksa kończy przygotowania do sobotniej walki z Kerrym Hope’em. W Sheffield Proksa będzie bronić pasa mistrza Europy.

14 marca 2012, 08:58..

| Aktualizacja 14 marca 2012, 08:58…

Tytuł federacji EBU w kategorii średniej Proksa zdobył 1 października, pokonując Sebastiana Sylvestra. Kilka tygodni później pięściarz był już na zgrupowaniu w Wiśle i chyba nie przypuszczał, że na kolejną walkę przyjdzie mu czekać do 17 marca. W styczniu z pojedynku wycofał się obowiązkowy pretendent EBU Sebastian Zbik. Na 30-letniego Hope’a wybór padł nieco ponad miesiąc przed walką.

W końcu poczuł radość.

– Te przygotowania nie były idealne. Długo chorowałem, ale zmęczenie już mnie opuszcza i odzyskuję świeżość, czego dowodem może być bardzo udany poniedziałkowy trening. W końcu poczułem bokserską radość, której w ostatnich tygodniach trochę mi brakowało. Poruszałem się bardzo płynnie, z polotem, co dobrze wróży przed sobotą – ocenia 27-letni Proksa.

Około miesiąca przed walką mistrz Europy rozpoczął sparingi w Warszawie, podczas których jego głównymi oponentami byli John Ryder, Ryan Aston i Wayne Reed. Z postawy Brytyjczyków, którzy w sobotę również wystąpią w 14-tysięcznej Motorpoint Arenie, Proksa jest bardzo zadowolony.

– Są wysocy i silni a do zajęć podeszli poważnie. Mogłem odpowiednio przygotować się do walki z mańkutem. Ryder i Aston stawili mi naprawdę twardy opór. Reed miał trochę gorzej, bo akurat trafił na moją zwyżkę formy – uśmiecha się Polak.

Explore more:  Bartosz Zmarzlik zawdzięcza sukcesy swojej rodzinie

Do Sheffield Proksa wylatuje w czwartek po południu. W samolocie zabraknie trenera Fiodora Łapina. W Polsce zatrzyma go sobotnia gala w Krynicy-Zdroju, gdzie wystąpi Paweł Kołodziej.

≫> Zobacz: Tak haruje polski bokser.

Zżyli się z Łapinem.

– Na pewno jego absencja będzie miała na mnie wpływ. Doskonale się rozumiemy, zdążyliśmy się zżyć. Dużo ze sobą rozmawiamy, aby w Anglii jego rad zabrakło jak najmniej – mówi „Super G”. W narożniku miejsce Łapina zajmie Marek Okroskowicz, dobry znajomy Proksy z czasów amatorskich.

≫> Polacy szturmują wagę ciężką.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

14 marca 2012, 08:58..

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.