Paweł Ostrowski: Radwańska? Wciąż może wygrać każdy turniej!

Tenis.

– Nie skreślajmy Agnieszki Radwańskiej. Ona wciąż może zwyciężyć w każdej imprezie, w której startuje – mówi trener Paweł Ostrowski, były szkoleniowiec Marty Domachowskiej i Angelique Kerber.

15 marca 2015, 23:45..

| Aktualizacja 16 marca 2015, 08:54.

Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska (Foto: AFP)

BARTOSZ GĘBICZ: Wierzy pan jeszcze w Agnieszkę Radwańską? Przegrała z Heather Watson, za nią seria porażek z niżej notowanymi przeciwniczkami.

PAWEŁ OSTROWSKI: Ludzie, którzy tenisem zajmują się sprzed komputera i telewizora, już pewnie zaczynają ją skreślać. Ja jestem praktykiem i daleki jestem od tego typu wniosków. Życie nauczyło mnie, że każda tenisistka miewa gorsze i lepsze miesiące, tygodnie, dni. Agnieszka także. Później zawsze przychodzi jednak czas, kiedy zaczyna świecić słońce. To nie jest dyscyplina, w której szykujemy formę tylko na mistrzostwa świata.

Agnieszka do tej pory imponowała jednak przecież równą, wysoką dyspozycją. Najrówniejszą ze wszystkich dziewczyn. I dlatego ostatnie wydarzenia wydają się dla nas tak niezrozumiałe.

Rozumiem. Moje spojrzenie na damski tenis jest jednak inne niż większości kibiców. Jest szersze. Żadna kobieta nie utrzyma najwyższej dyspozycji przez cały rok. W tenisie, który mamy dzisiaj, no way – jak mawia młodzież. Za duże obciążenia, zbyt wiele tysięcy kilometrów do pokonania, za dużo miast do zwiedzenia. Każda dziewczyna – oczywiście każda na swoim poziomie, jedna wyżej, druga niżej – ma lepsze i gorsze chwile. Każda ma w sezonie swoje pięć czy dziesięć minut. Dla Radwańskiej takim turniejem był w poprzednim roku start w Montrealu. I myślę, że w tym sezonie taki moment – przynajmniej jeden – również się znajdzie. On zawsze nadchodzi.

Explore more:  Energa Basket Liga z zespołami z Ukrainy? Niewykluczone

Janowicz: Mam problem z warunkami amerykańskimi.

Polka ma jeszcze szansę wygrać turniej wielkoszlemowy? Z każdą kolejną porażką wierzymy w to coraz mniej…

Szanse są, choć czy kiedykolwiek się to uda, nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Proszę nie wierzyć w bajki, że tenis zmienił się w ciągu kilku miesięcy tak bardzo, że jak Radwańska przegrywa z Watson czy z Muguruzą, to została gdzieś setki kilometrów z tyłu. To co, w sierpniu wygrywała, a teraz już nagle nic nie potrafi? Bzdury. Na jej wyniki składa się masa czynników: przygotowanie fizyczne, forma psychiczna, zdrowie…

My nie wiemy tego, co się dzieje wokół niej.

Dokładnie. Nie rozdzierajmy szat. Sezon będzie można recenzować po kilku miesiącach, z ocenami wstrzymajmy się do Wimbledonu. Wtedy – po startach na wszystkich nawierzchniach – dowiemy się właściwie wszystkiego.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

15 marca 2015, 23:45..

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.