Niezłe losowanie

Liga Europy.

Polskie drużyny raczej nie mogą narzekać na złośliwość losu. Legia, Wisła i Śląsk mają szansę, by w komplecie awansować do kolejnej rundy europejskich pucharów.

15 lipca 2011, 14:43..

| Aktualizacja 15 lipca 2011, 14:44.

Najciekawsze dla polskich fanów było losowanie eliminacji Ligi Mistrzów. Wisła trafiła nieźle, choć najgorzej jak mogła. Z piątki potencjalnych przeciwników to właśnie Liteks Łowecz był najmocniejszy. Ale to nie jest rywal, którego powinniśmy się obawiać, jeśli naprawdę myślimy o awansie do tych elitarnych rozgrywek. Trzeba jednak pamiętać, że zdobył mistrzostwo Bułgarii w znacznie lepszym stylu niż Wisła podobny tytuł w Polsce (w 30 meczach zdobył 75 punktów, Biała Gwiazda tylko 56).

Liteks łączy za to z Wisłą ogromna liczba obcokrajowców w składzie. Jest ich aż 13, z tego sześciu Brazylijczyków (trzech z bułgarskim paszportem) i trzech Francuzów.

Zespół z Bułgarii może też stanąć na drodze Śląska w Lidze Europejskiej. Drużyna Oresta Lenczyka to najwięksi farciarze z polskich zespołów. Ani Lokomotiw Sofia, ani Metalurg Skopie (w pierwszym meczu potencjalnych rywali wrocławian padł remis 0:0) nie są potentatami. Lokomotiw, który jest faworytem rewanżu, to dużo słabszy zespół niż Liteks, w zeszłym sezonie stracił do niego 23 punkty. Ale w swojej lidze i tak miał lepszy dorobek niż Śląsk w ekstraklasie…

Mimo wszystko to nie jest zespół w wyższej półki. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu pracował tam Dragomir Okuka i opowiadał, że między Lokomotiwem a polską czołówką nie ma nawet porównania pod względem finansowym czy popularności klubu.

Explore more:  Znakomity Marek Saganowski, Legia w finale Pucharu Polski!

Trzeba jednak pamiętać, że Śląsk najpierw musi utrzymać przewagę z pierwszego meczu z Dundee United.

Najgorzej z polskich zespołów wylosowała Legia Warszawa. Jej rywalem może być turecki Gaziantepspor, który ma większe możliwości finansowe niż jakikolwiek polski zespół. Rok temu na wzmocnienia wydał 11 mln euro. Trafili tam między innymi niezły Brazylijczyk Wagner z Lokomotiwu Sofia czy Bułgar Iwelin Popow.

Turcy też jeszcze nie mają jednak awansu w kieszeni, bo muszą wyeliminować FC Mińsk. Na wyjeździe zremisowali 1:1.

Legia i tak jednak nie może narzekać, bo inni rywale byli chyba jeszcze silniejsi. Z francuskim Rennes byłoby bardzo ciężko.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

15 lipca 2011, 14:43..

Dziennikarz Przegląd Sportowy Onet.

Dziennikarz Przegląd Sportowy Onet.