MŚ siatkarzy: Chińczycy grali, Bułgarzy wygrali

Siatkówka.

Pierwszej porażki na MŚ w siatkówce doznała reprezentacja Chin. Siatkarze z Azji nie ugrali nawet seta w konfrontacji z Bułgarią.

5 września 2014, 16:22..

| Aktualizacja 5 września 2014, 16:25.

Bułgaria
Bułgaria (Foto: Pressfocus)

Mimo to przez większość czasu gry posiadali nieznaczną przewagę. Bułgarzy wykorzystali swoje doświadczenie i lepiej panowali nad nerwami w końcówkach setów wygranych kolejno do 23, 23 i 19.

Po tym jak w środę siatkarze z Bałkanów niespodziewanie przegrali z Kanadą ich trener Płamen Konstantinow podkreślał, że w następnych dwóch meczach nie mogą stracić nawet punktu, jak na razie jego siatkarze wykonali połowę tego planu choć w piątek w Ergo Arenie wcale się na to nie zanosiło.

Chińczycy rozpoczęli bez respektu dla bardziej utytułowanego rywala i nieco zmienioną taktyką, (gra nie opierała się już na Zhi Yuanie) to cały czas utrzymywali 2, 3 -punktową przewagę. W pierwszym secie było już 23:20 dla ekipy z Państwa Środka (po zepsutej zagrywce przez Todora Skrimova) ale później aż trzy błędy popełnili właśnie Chińczycy i zwycięstwo wymknęło im się z rąk.

Możdżonek: To nie jest wycieczka szkolna, tylko mistrzostwa.

Więcej materiałów wideo znajdziesz na wideo.Przegladsportowy.Pl.

– Rozpoczęliśmy bez należytej koncentracji, bez przygotowania mentalnego. Moim zawodnikom wydawało się chyba, że nie muszą grać na 100 procent a Chińczycy sami sobie przegrają ten mecz, jeśli my nie pokażemy nic specjalnego. Tak nie było. Mówiłem im, że tak nie można grać. Kiedy doprowadza się w końcówce do stan 23:23 to każda drużyna na świecie jest równa. Powtarzam swoim podopiecznym, że wówczas to możemy przegrać nawet z ekipą amatorów. W kolejnych meczach koniecznie musimy rozpocząć na wyższym poziomie koncentracji i to już od początku. Jeśli mamy osiągnąć wynik i udowodnić, że jesteśmy dobrą drużyną, to trzeba to zacząć udowadniać już od pierwszych piłek a nie dopiero w końcówce partii – mówił po meczu wzburzony Płamen Konstantinow.

Explore more:  Siatkarki w rozbieranej sesji

Nie inaczej było w secie drugim, kiedy to Azjaci prowadzili nawet 4 punktami (8:4). Z biegiem czasu jednak dochodziła do głosu dokładność rozegrania i ataku Bułgarów, którzy doszli rywali jeszcze przed drugą przerwą techniczną. W końcówce seta było jeszcze 22:22, ale znów ostatnie piłki należały do Bułgarii. W trzeciej partii Chińczykom wystarczyło sił tylko do stanu 11:11, później zespół z Europy przejął kontrolę nad setem i dość szczęśliwie zakończył mecz wygrywając do zera.

– Graliśmy naprawdę bardzo dobrze. Bułgaria to klasowy zespół, a nam prawie udało się.

Wygrać pierwsze dwie odsłony. Zabrakło zimnej krwi i doświadczenia. To my prowadziliśmy grę w pierwszych połowach wspomnianych setów. Problemem była zbyt duża presja, z którą nie potrafiliśmy sobie poradzić i bardzo dobra zagrywką rywali, której również nie mogliśmy zatrzymać – podsumował kapitan reprezentacji Chin Weijun Zhong.

BUŁGARIA – CHINY 3:0 (25:23, 25:23, 25:19).

Bułgaria: Żekov 4, Gocev 7, Josifov 6, Aleksiev 1, Penczev 6, Sokołov 6, Salparov (libero) oraz Skrimov 12, Gradinarov 1, Miluszev 10. Trener: Konstantinow.

Chiny: Yuan 8, Liang 1, Zhong 12, Cui 5, Jiao 2, Geng 13, Ren (libero), Kong (libero) oraz Li, Xu 1, Kou 4, Ji. Trener: Xie.

Sędziowali: Gradinski (Serbia), Jafaar (Brunei).

Widzów: 2100.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

5 września 2014, 16:22..