Liga Mistrzów: skromna zaliczka wystarczyła, Juventus Turyn w półfinale

AS Monaco zremisowało 0:0 z Juventusem Turyn w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Taki wynik promuje do półfinału włoską ekipę.

AS Monaco - Juventus Turyn
AS Monaco – Juventus Turyn (Foto: PAP)

W Turynie Juve wygrało skromnie 1:0 po bramce Arturo Vidala z rzutu karnego i miało zaliczkę przed rewanżem na Lazurowym Wybrzeżu. Sytuacja absolutnie nie była jednak przesądzona, bo AS Monaco to drużyna zupełnie nieprzewidywalna i jedna bramka straty o niczym nie mogła decydować. Tak czy owak, by zespół trenera Leonardo Jardima zagrał w półfinale, potrzebował zwycięstwa. Gościom wystarczał jakikolwiek remis.

Obraz gry w pierwszych 45 minutach nie zaskoczył nikogo. Francuski zespół ruszył do ataku od pierwszego gwizdka i całkowicie zdominował pierwszą połowę. Przeważał jednak tylko w grze piłką, a nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. Jedyną bardzo groźną okazję AS Monaco miało w 15. Minucie. Po cudownej akcji zbudowanej krótkimi podaniami Bernardo Silva próbował odgrywać spod linii końcowej do lepiej ustawionego partnera. Tor lotu piłki przeciął jednak Andrea Barzagli, ale zrobił to na pełnym ryzyku, bo futbolówka o centymetry minęła słupek bramki Juventusu Turyn, a Gianluigi Buffon bardzo głęboko spojrzał w oczy swojemu koledze z drużyny.

Pomimo dużej przewagi w posiadaniu piłki, zawodnicy ASM nie potrafili strzelić choćby jednego gola w pierwszej połowie. Grali efektownie i sprytnie, ale wszelkie próby strzałów były blokowane. Sztuka ta nie udała się też turyńczykom i do szatni oba zespoły zeszły przy bezbramkowym remisie.

Explore more:  soccer background

Po powrocie na boisko obraz gry się nie zmienił. Choć trener Jardim tuż po przerwie zdecydował się wpuścić na boisko kolejnego napastnika w osobie Dymitara Berbatowa, który miał poprawić skuteczność. Czas jednak upływał, a goniące wynik AS Monaco wciąż pozostawało bez gola w dwumeczu. Z kolei Stara Dama czaiła się na kontrataki, ale nie miała ku temu zbyt wielu sposobności.

Juve nie wyglądało zresztą na zespół, który szukałby bramki praktycznie załatwiającej sprawę awansu. Skuteczna, świetnie przesuwająca się defensywa zachowała czyste konto do końca spotkania. Już w 90. Minucie Andrea Pirlo strzelił z rzutu wolnego w poprzeczkę i to była najlepsza szansa Włochów w tym meczu. Po ostatnim gwizdku podopieczni szkoleniowca Massimiliano Allegrego mogli fetować awans do półfinału Champions League. AS Monaco musiało obejść się smakiem, bo w tym sezonie już na pewno nie osiągnie sukcesu w postaci finału, jak w 2004 roku.

Losowanie par półfinałowych Ligi Mistrzów odbędzie się w piątek o 12:00.

AS Monaco – Juventus Turyn 0:0 (0:0).

W pierwszym meczu – 0:1.

Awans: Juventus Turyn.

(RP).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

22 kwietnia 2015, 20:34.