Lechia — Górnik Łęczna. Wygrana Lechii, coraz trudniejsza sytuacja Górnika. Ekstraklasa

Ekstraklasa.

Lechia Gdańsk pokonała Górnika Łęczna 2:0 (1:0) w meczu 26. Kolejki PKO Ekstraklasy. Bramki dla gospodarzy zdobywali Christian Clemens i Łukasz Zwoliński. Duma Lubelszczyzny poniosła trzecią kolejną porażkę i do bezpiecznej strefy nadal traci cztery punkty.

PAP/Marcin Gadomski
PAP/Marcin Gadomski (Foto: PAP)
  • Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu.
  • Przed meczem Lechia Gdańsk zajmowała piąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 40 punktów. Piłkarze z Trójmiasta ostatnio przegrali 0:1 z Piastem Gliwice i do czołowej trójki tracą już dziewięć “oczek”. Górnik Łęczna był z kolei w bardzo trudnej sytuacji, bowiem zajmował przedostatnie miejsce i miał na swoim koncie 24 punkty. Do bezpiecznej strefy Duma Lubelszczyzny traciła cztery “oczka”.

    Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Początek spotkania dał nadzieję na to, że w tym spotkaniu będzie bardzo ciekawie. W 7. Minucie po podaniu Janusza Gola w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Bartosz Śpiączka, ale doskonale zachował się Dusan Kuciak, który uchronił swój zespół przed utratą bramki.

    Trzy minuty później swoją szansę miała Lechia. Zza pola karnego uderzył Jakub Kałuziński, ale Maciej Gostomski odbił zarówno ten strzał, jak i dobitkę Łukasza Zwolińskiego. Na kolejną dobrą akcję trzeba było czekać jednak aż do 42. Minuty. Wówczas bramkarz Górnika dobrą interwencją powstrzymał Zwolińskiego.

  • Zobacz także: Remis Rakowa, Pogoń wciąż liderem. W “szesnastce” Legii się gotowało.
  • Explore more:  Kadra reprezentacji Polski kobiet na mecze z Czechami i Słowacją

    Kiedy wydawało się, że na przerwę piłkarze obu drużyn udadzą się przy bezbramkowym remisie, Lechia jeszcze raz zaatakowała. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Kałuziński dograł do Christiana Clemensa, a ten płaskim strzałem z szesnastego metra umieścił piłkę tuż przy słupku. Tym samym do szatni w lepszych nastrojach schodzili gospodarze, którzy prowadzili 1:0.

    Przez pierwsze pół godziny drugiej połowy na boisku nie działo się zbyt wiele, a obie drużyny miały problem ze stworzeniem sobie dogodnej sytuacji podbramkowej. Sytuacja zmieniła się dopiero w 77. Minucie. Rafał Pietrzak dograł ze skrzydła w pole karne. Tam był Zwoliński, który przepchnął Leandro i strzałem głową z najbliższej odległości podwyższył prowadzenie gospodarzy.

  • Zobacz również: PŚ w Oberstdorfie: Pasjonująca walka o wygraną! Żyła otarł się o podium.
  • Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Lechia Gdańsk wygrała z Górnikiem Łęczna 2:0. Gospodarze są na czwartym miejscu i mają sześć punktów straty do podium, zaś goście są w coraz trudniejszej sytuacji i po trzeciej kolejnej porażce wciąż mają cztery “oczka” straty do bezpiecznej strefy.

    Lechia Gdańsk — Górnik Łęczna 2:0 (1:0).

    Bramki: Christian Clemens (45+1), Łukasz Zwoliński (77).

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Data utworzenia:.

    19 marca 2022, 18:41.