LE: bez niespodzianek w grupie A

Nie było niespodziewanych rozstrzygnięć w meczach trzeciej kolejki grupy A Ligi Europy. Swoje mecze pewnie wygrali faworyci. Villarreal CF pokonał na El Madrigal FC Zurych 4:1 (1:1), a Borussia Moenchengladbach wygrała przed własną publicznością 5:0 (1:0) z cypryjskim Apollonem Limassol.

23 października 2014, 23:07..

Villarreal CF - FC Zurych
Villarreal CF – FC Zurych (Foto: PAP)

Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej przystępowali do meczu ze szwajcarską drużyną, będąc liderem grupy i aby nim pozostać, potrzebowali zwycięstwa w czwartkowy wieczór.

Jak się okazało, podopieczni Marcelino nie mieli problemów z zainkasowaniem trzech punktów. Gospodarze objęli prowadzenie już w szóstej minucie za sprawą Caniego, który wykorzystał podanie Gerarda Moreno. Wydawało się, że kolejne bramki dla gospodarzy są kwestią czasu, jednak tuż przed przerwą goście zdołali się odgryźć. Marco Schoenbaechler wykończył ładną akcję Szwajcarów, kierując piłkę do pustej bramki po zagraniu Yassine’a Chikhaoui.

Na drugą połowę piłkarze Villarrealu wyszli bardzo zmotywowani i w 57. Minucie odzyskali prowadzenie, za sprawą Javiego Espinozy. Zaledwie trzy minuty później było już 3:1. Kapitalnie z rzutu wolnego przymierzył Bruno i zdobył bramkę, która była ozdobą tego spotkania. Gospodarzom jednak ciągle było mało i cały czas z wielką ochotą szturmowali bramkę Da Costy. W 78. Minucie świetną indywidualną akcję przeprowadził Giovanni dos Santos i ustalił wynik meczu.

W innym spotkaniu grupy A Borussi Moenchengladbach rozgromiła Apollon Limassol 5:0 (1:0) i dzieki temu ma już pięć punktów w tegorocznych rozgrywkach Ligi Europy.

Strzelanie rozpoczął w 11. Minucie Ibrahima Traore, który wykorzystał podanie Branimira Hrgoty. Mimo dużej przewagi więcej goli w pierwszej połowie nie padło i nie zapowiadało się na tak wielki blamaż Cypryjczyków.

Explore more:  Anglia: spóźniony finisz Fulham

Jednak po przerwie gospodarze robili na boisku, co chcieli, a goście niespecjalnie próbowali im w tym przeszkadzać. Bardzo aktywny w tym meczu był Branimir Hrgota, który do asysty z pierwszej połowy, w drugiej dorzucił kolejną oraz sam wpisał się na listę strzelców. Najpierw w 56. Minucie strzałem tuż przy lewym słupku pokonał strzegącego bramki gości Vale, a w 67. Wyłożył piłkę Traore, który z zimną krwią podwyższył na 3:0.

7 minut przed końcem czwartego gola zdobył Patrick Herrmann, zamieniając na bramkę podanie Thorgana Hazarda. W doliczonym czasie gry strzałem do własnej bramki “popisał się” Angelis Angeli, czym ustalił wynik meczu.

Liderem grupy A pozostał Villarreal, który ma na koncie 7 punktów. Tuż za jego plecami z pięcioma “oczkami” jest Borussia Moenchengladbach. Dwa punkty mniej ma dzisiejszy rywal Niemców, a tabelę zamyka FC Zurych z jednym punktem na swoim koncie.

Villarreal CF – FC Zurych 4:1 (1:1).

Bramki: Cani (6), Javi Espinoza (57) Bruno (60) Giovanni dos Santos (78) – Marco Schoenbaechler (43).

Borussia Moenchengladbach – Apollon Limassol 4:0 (1:0).

Bramki: Ibrahima Traore (11, 67), Branimir Hrgota (56), Patrick Herrmann (83), Angelis Angeli (90-sam.).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

23 października 2014, 23:07..