Łaguta będzie mógł wrócić wcześniej? Decyzja odroczona

Ekstraliga.

Panel Dyscyplinarny drugiej instancji Polskiej Agencji Antydopingowej zajął się w poniedziałek odwołaniem Grigorija Łaguty. Żużlowiec razem z jego prawnikiem wnioskowali o anulowanie kary, ale wciąż nie wiemy kiedy Rosjanin będzie mógł wrócić na tor. Na rozprawie nie zapadły bowiem żadne rozstrzygnięcia.

8 stycznia 2018, 19:56..

| Aktualizacja 8 stycznia 2018, 21:50.

X Runda PGE Ekstraliga. - KS ROW Rybnik - CASH BROKER Stal Gorzow
X Runda PGE Ekstraliga. – KS ROW Rybnik – CASH BROKER Stal Gorzow (Foto: Pressfocus)
  • Afera z udziałem Grigorija Łaguty wybuchała na początku lipca 2017 roku, gdy okazało się, że próbka zbadana 11 czerwca, po meczu z częstochowskim Włókniarzem, dała wynik pozytywny.
  • Rosjanin tłumaczył się, że meldonium musiało się znaleźć w jego organizmie przypadkowo podczas lutowego pobytu w szpitalu po wypadku motocrossowym.
  • POLADA nie udowodniła, że zawodnik stosował niedozwolony środek świadomie. Dzięki temu ma on podstawy do walki o skrócenie kary. Zdaniem Polskiej Agencji Antydopingowej wysokie stężenie meldonium podważa jednak wersję zawodnika. Tym samym nie ma podstaw do skrócenia kary.
  • – Kolejny termin posiedzenia ustalimy jutro. Wstępnie mogę powiedzieć, że będzie to prawdopodobnie 23 styczeń. Sprawa pozostała bez rozstrzygnięcia, gdyż żużlowiec wraz ze swoim prawnikiem złożyli dodatkowe pisemne opinie o charakterze medycznym. W związku z faktem, iż członkowie Panelu Dyscyplinarnego otrzymali tę dokumentację dzisiaj, to muszą mieć czas, by się z nią zapoznać – wyjaśnił Michał Rynkowski dyrektor biura POLADY.

    Łaguta podczas dzisiejszej rozprawy został przesłuchany szczegółowo przez przedstawicieli Panelu Dyscyplinarnego. Swą opinię w sprawie rosyjskiego żużlowca wyraził również przedstawiciel PGE Ekstraligi oraz prezes rybnickiego ROW-u, Krzysztof Mrozek.

    Explore more:  Arboleda kontuzjowany

    Przypomnijmy. Rosjanin został przyłapany na dopingu po czerwcowym meczu derbowym z Włókniarzem Częstochowa. W jego organizmie wykryto meldonium. To środek mający wpływ na poprawę reakcji startowej. Po długich procedurach prawnych żużlowiec został ukarany 2-letnim zawieszeniem. Na tor będzie mógł wrócić w czerwcu 2019 roku. Chyba, że II instancja POLADY przychyli się do jego odwołania i skróci mu karę.

    – Gdybym uważał, że nie mamy argumentów by zmniejszyć wymiar kary dla mojego klienta, to bym takiego odwołania nie podpisał – zapewnił jeszcze w grudniu mecenas sportowca, Łukasz Klimczyk. To znany specjalista od spraw dopingowych, który przed Polską Agencją Antydopingową reprezentował m.In. Złotego medalistę olimpijskiego w podnoszeniu ciężarów – Adriana Zielińskiego. – Kara dla Łaguty na pewno nie może zostać podwyższona. Odwołanie zostało bowiem złożone wyłącznie na korzyść – dodał mecenas.

    W Rybniku marzą o tym by Rosjanin mógł wrócić na tor już w 2018 roku i pomógł ROW-owi w powrocie do PGE Ekstraligi. W środowisku panuje jednak przekonanie, że jeśli Łagucie uda się cokolwiek ugrać, to będzie to skrócenie kary o 6 miesięcy. Wówczas mógłby startować już od początku 2019 roku.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

    Data utworzenia:.

    8 stycznia 2018, 19:56..

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.