Federer, Nadal i Murray o rosyjskim dopingu. Chcą ostrzejszych kontroli w tenisie!

Tenis.

Roger Federer, Rafael Nadal i szczególnie Andy Murray przed turniejem Masters wzywają na kortach do zaostrzenia walki z dopingiem.

13 listopada 2015, 20:13..

| Aktualizacja 14 listopada 2015, 00:16.

Andy Murray
Andy Murray (Foto: AFP)

– Zawodnicy muszą czuć, że są i będą badani – tłumaczył przed startem w Londynie Federer. – Gdy schodzę z kortu po najważniejszych spotkaniach, zawsze zastanawiam się i pytam: gdzie są komórki antydopingowe? Kiedy dochodzisz do ćwierćfinałów czy dalej, gdy punktów i pieniędzy jest więcej, powinieneś wiedzieć, że będziesz badany. Tylko wtedy powstrzymasz ludzi od robienia głupich rzeczy i utrzymasz ich z dala od zakazanych środków. Dziś nie dziwię się, że wybuchł skandal i wiem, że problem nie dotyczy tylko Rosji. W innych krajach również nie przeprowadza się badań we właściwy sposób. To nie dotyczy wyłącznie lekkoatletyki. Jestem za tym, żeby kontrolować częściej, dłużej, ale więcej i dłużej to nie wszystko – mówi Federer.

W podobny sposób myśli i wypowiada się Andy Murray. – Sama liczba testów nie rozwiąże problemów. Lance Armstrong był najczęściej kontrolowanym sportowcem na świecie i nikt nie złapał go na dopingu. W tenisie mamy tyle pieniędzy, że na te cele można wydawać więcej – uważa szkocki tenisista. I dodał, że w dzień, kiedy światło dzienne ujrzała afera rosyjska, miał badanie krwi i moczu o godz. 7 rano. – Niezależnie od tego, ile kto znaczy, jak jest ważny i jak bogaty, jeśli ma coś na sumieniu, musi ponieść karę – podkreślił.

Explore more:  Ronaldo pomógł Portugalii mimo urazu

W tej chwili na program dopingowy finansowany przez ATP, WTA, ITF i Wielkie Szlemy idzie około 4 mln dol. Rocznie. Zdaniem tenisowych gwiazd za mało.

– Nasz sport jest na tyle bogaty, że na kontrole musimy wydawać znacznie więcej niż teraz. Nasz sport musi być przede wszystkim czysty – sądzi Nadal, ale te ogólniki słyszymy już od wielu sezonów. Do tej pory nikt nie przeforsował kompleksowego, dokładnego, pozwalającego unikać takich stanów zapalnych jak ostatnia afera rosyjska.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

13 listopada 2015, 20:13..

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.