Damianowi Czykierowi włącza się “tryb zabójcy”, nasz lekkoatleta chce usprawnić działanie komunikacji w Warszawie

Lekkoatletyka.

Damian Czykier, medalista uniwersjady i czwarty zawodnik ostatnich mistrzostw Europy, rozpędza się. Białostoczanin zajął drugie miejsce w Memoriale Janusza Kusocińskiego w biegu na 110 metrów, ustępując tylko znakomitemu Rosjaninowi Siergiejowi Szubienkowowi. 25-latek przebiegł ten dystans w czasie 13,42 sek.

Damian Czykier
Damian Czykier (Foto: Radosław Jóźwiak/Cyfrasport / Newspix)
  • Damian Czykier, medalista uniwersjady i czwarty zawodnik ostatnich mistrzostw Europy, rozpędza się.
  • W Chorzowie dobry wynik był między innymi zasługą Siergieja Szubienkowa, który pociągnął Czykiera. “Taki rywal bardzo mi pomaga. Włącza się wtedy u mnie taki tryb zabójcy” – przyznał 25-latek.
  • Nasz lekkoatleta jest fanatykiem komunikacji. Na ten temat pisze pracę dyplomową. Być może dzięki niemu zacznie sprawniej działać linia autobusowa numer 103 w Warszawie.
  • – To był dobry bieg. W tym roku, jak widać, idziemy nieco innym torem. Zaczynałem od słabszych wyników, ale wraz z każdym kolejnym startem forma idzie w górę. Inaczej niż rok temu, kiedy szybko pobiłem rekord życiowy (13,28 – przyp. TK), a potem nie mogłem się w ogóle zbliżyć do tego wyniku. Robimy wszystko, by najwyższa dyspozycja była na mistrzostwa Europy w Berlinie – mówił Czykier.

    Nasz zawodnik dodał, że czuje jeszcze rezerwy, a to zwiastuje, że w kolejnych biegach może biegać jeszcze szybciej. Na razie to jest siódmy rezultat w Europie. By walczyć w Berlinie, a taki pewnie jest cel Czykiera, trzeba będzie biegać pewnie w okolicach rekordu Polski (13,26 – przyp. TK).

    Explore more:  Remis, który nie cieszy nikogo. Macedonia i Norwegia podzieliły się punktami

    – To jest rok nieolimpijski, więc poziom mistrzostw Europy będzie na pewno wysoki. Dla mnie dużym sukcesem będzie już zajęcie miejsca w czołowej piątce, ale oczywiście pojadę walczyć o medal – zapewniał.

    W Chorzowie dobry wynik był między innymi zasługa Szubienkowa, który pociągnął Czykiera. Rosjanin uzyskał czas 13,25 sek.

    – Taki rywal, który ciągnie, bardzo mi pomaga. Włącza się wtedy u mnie taki tryb zabójcy i idę do przodu jak czołg – przyznał nasz płotkarz, który zdradził, że chciałby wystąpić w Diamentowej Lidze w Paryżu (30 czerwca) i Lozannie (5 lipca).

    Poza sportowymi planami Czykier ma jeszcze inne. Nasz lekkoatleta nie ukrywa, że chciałby w tym roku obronić dyplom na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej.

    – Jestem fanatykiem komunikacji. Zresztą moja praca inżynierska związana jest z analizą efektywności linii autobusowej w Warszawie. Na tapetę wziąłem linię 103. Wiem, że jeździła ona fatalnie, ale liczę na to, że po mojej pracy inżynierskiej ZTM wyciągnie odpowiednie wnioski i poprawi nieco działanie tej linii – śmiał się Czykier, którego praca dyplomowa nosi tytuł “Badanie efektywności linii autobusowych w Warszawie plus rekomendacja usprawnień”.

    – Zrobiłem wstępny pomiar kilku linii, ale wybrałem 103, bo ta ma największy problemy z punktualnością. Analizowałem ją pod kątem usprawnień, jakie można wprowadzić – dodał.

    Czykier nie ukrywa, że sporo czasu musiał spędzić na przystankach autobusowych. Rano wsiadał do autobusu i jechał do końcowego przystanku. I tak kilkanaście razy. Jak przyznał, ani razu przez ten czas nie był kontrolowany.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Explore more:  Vidal albo Di Maria w Mediolanie?

    Data utworzenia:.

    11 czerwca 2018, 15:38.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.