Bogusław Leśnodorski: będziemy się odwoływać

Legia Warszawa poznała wymiar kary od UEFA za ekscesy jej pseudokibiców podczas wyjazdowego meczu Ligi Europy z Lokeren. Prezes mistrzów Polski Bogusław Leśnodorski zapowiedział, że klub będzie się odwoływał od tej decyzji. – W jakimś zakresie będziemy się odwoływać, może by kara na mecz w 1/16 finału była w zawieszeniu – powiedział na antenie radia TOK FM szef mistrza Polski.

Bogusław Leśnodorski
Bogusław Leśnodorski (Foto: Piotr Kucza / newspix.pl)

Po tym, jak w czwartkowym meczu w Lokeren kibole Legii odpalili race, starli się ze służbami porządkowymi i wykonywali rasistowskie okrzyki w kierunku bramkarza rywali Boubacara Barry’ego UEFA wymierzyła mistrzom Polski kolejną karę. Tym razem Legia będzie musiała zapłacić 105 tysięcy euro grzywny, dwa najbliższe mecze w Lidze Europy u siebie rozegra bez udziału publiczności, a ponadto do końca tegorocznej edycji tych rozgrywek sympatycy Wojskowych nie będą mogli brać udziału w meczach wyjazdowych. – Kara jest dotkliwa i nas boli. Mecze bez publiczności to kilkaset tysięcy złotych straty, o ile nie więcej – przyznał w rozmowie z TOK FM Leśnodorski.

Kara oznacza, że zarówno w meczu szóstej kolejki fazy grupowej z Trabzonsporem, jak i w 1/16 finału stadion Legii będzie świecił pustkami. Chyba że mistrzowie Polski zdołają się skutecznie odwołać. – W jakimś zakresie będziemy się odwoływać, może by kara na mecz w 1/16 finału była w zawieszeniu – przyznał szef mistrza Polski.

Explore more:  Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Jagiellonia Białystok (relacja na żywo)

Leśnodorski przyznał, że władze Legii będą musiały rozpatrzeć wyciągnięcie konsekwencji wobec kiboli. – Wydaje mi się, że dobrą drogą będzie pociągnięcie do odpowiedzialności finansowej tych osób. Może na drodze cywilnej – oznajmił. – Nie mam tego jeszcze przemyślanego, ale od dłuższego czasu widzę, że argument finansowy skutkuje. Jak ktoś wie, że musi ponieść konkretne konsekwencje, które będą go realnie bolały, to może więcej przykłada wagi – dodał.

Szef Legii jeszcze raz jednoznacznie odciął się od zachowania kibiców mistrza Polski w Lokeren. – Ja i klub jesteśmy ofiarami tych incydentów. Jak ktoś chce epatować swoimi przekonaniami, to jest do tego wiele innych miejsc, np. Polityka, telewizja radio. Nie stadion – zaznaczył Leśnodorski.

Za: TOK FM.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

2 grudnia 2014, 16:47.