Barca Luisa Enrique rozczarowuje – tylko remis z Getafe. Real ucieka!

LaLiga.

Barcelona zaliczyła kolejny bardzo słaby występ i bezbramkowo zremisowała z Getafe. To koniec serii 8 zwycięstw.

13 grudnia 2014, 18:15..

| Aktualizacja 13 grudnia 2014, 18:22.

FBL-ESP-LIGA-GETAFE-BARCELONA
FBL-ESP-LIGA-GETAFE-BARCELONA (Foto: AFP)

Jeśli gra się słabo, nie da się wygrać. Stare piłkarskie porzekadło znów okazało się być prawdziwe w meczu Getafe z Barceloną. Podopieczni Luisa Enrique rozegrali kolejne bardzo słabe spotkanie i nie pokazali niczego, co pozwoliłoby im choćby myśleć o wywiezieniu trzech punktów z Coliseum Alfonso Perez. Gospodarze wyszli na boisko głównie z zamiarem obrony i swoje zadanie wypełnili w 100%, pozwalając Dumie Katalonii na stworzenie bodaj jednej naprawdę dobrej okazji do strzelenia gola, jednak została ona fatalnie zmarnowana przez Luisa Suareza, który z pięciu metrów uderzył wysoko nad bramką i wciąż czeka na swoje pierwsze trafienie w Primera Division. Warto dodać, że czeka już półtora miesiąca.

W Katalonii dzisiejszą wpadkę Barcy próbuje się częściowo uzasadniać fatalną postawą arbitra, który najzwyczajniej w świecie okradł Blaugranę z rzutu karnego po bezczelnym i celowym zagraniu ręką Vareli we własnym polu karnym (paręnaście sekund później sędzia nie podyktował również jedenastki dla Getafe po zagraniu ręką Daniego Alvesa, taki to był dzień), jednak prawda jest taka, iż z rywalami takimi jak Getafe Barcelona powinna po prostu wygrywać. Najbliżej strzelenia gola Barca była po uderzeniu Leo Messiego z rzutu wolnego, jednak piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Guaitę. Obramowanie bramki przyciąga piłki po strzałach Messiego jak magnes. Argentyńczyk w Primera Division już ośmiokrotnie trafiał w słupek lub poprzeczkę, a cała Barcelona 13. Piłkę przyciągają także ręce Claudio Bravo, który dziś w fantastyczny sposób uchronił Barcę przed utratą bramki po stracie Xaviego, szybkiej kontrze Getafe i mocnym uderzeniu Lafity w długi róg.

Explore more:  Developres z Superpucharem! Blagojević: Dziś pokazałyśmy charakter

Niezależnie od wszystkiego, Barcelona Luisa Enrique bezbramkowo zremisowała już drugie spotkanie w tym sezonie, choć mamy za sobą zaledwie 15 kolejek Primera Division. Tata Martino do osiągnięcia tej granicy potrzebował czterech spotkań więcej, za kadencji Pepa Guardioli drugi bezbramkowy remis zdarzył się dopiero w 71. Meczu, natomiast Barca prowadzona przez Tito Vilanovę nigdy (!) Nie zakończyła meczu wynikiem 0:0. W związku z podziałem punktów i wczorajszym zwycięstwem Realu Madryt nad Almerią (4:1), Barcelona traci już 4 punkty do “Królewskich”, którzy w 2015 rok na pewno wejdą jako liderzy Primera Division. Luis Enrique zdecydowanie ma nad czym myśleć.

ZOBACZ JAK RELACJONOWALIŚMY SPOTKANIE.

Getafe 0:0 FC Barcelona.

Żółte kartki:.

Getafe: Guaita – Valera, Naldo, Velazquez, Alexis – Lacen, Yoda (76′ Leon), Michel, Sarabia, Lafita (70′ Castro) – Sammir (62′ Vazquez).

FC Barcelona: Bravo – Alves (80′ Adriano), Pique, Mathieu, Alba – Xavi, Busquets, Rakitić (66′ Iniesta) – Suarez, Messi, Pedro (77′ Munir).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

13 grudnia 2014, 18:15..

Dziennikarz „Przeglądu Sportowego

Dziennikarz „Przeglądu Sportowego” i Onetu.